Świat Herbaty

08 lutego, 2010

Recenzja: Premier’s herbata aromatyzowana różana

Zamieścił: admin w: Recenzje

Kolejny wpis spod znaku róży na moim blogu, tym razem będzie to recenzja różanej herbaty firmy Premiers’. Na początku napiszę, że dałem się skusić na tę herbatę aromatyzowaną gdyż spodziewałem się smaku zbliżonego do herbaty z konfiturą z płatków róż na którą przepis ostatnio zamieściłem na tej stronie. Oczywiście nie czarowałem się , że smak będzie taki sam czy nawet mocno zbliżony , ale oczekiwałem wyraźnego aromatu róży.

Zapraszam!

Opakowanie

Warto wspomnieć, że herbata jest zapakowana w ładnej i gustownej puszce, która sugeruje, że mamy do czynienia z herbatą w pewnym sensie ekskluzywną i możemy spodziewać się wyjątkowych doznań smakowych.. Przyrządzając napar z herbaty z takiego opakowania nastawiamy się bardzo pozytywnie i szykujemy kubki.

Zapach i smak herbaty

Po otworzeniu wieczka unosi się mocny i intensywny zapach… czegoś podobnego do zapachu róży co szybko przekształca się w zapach podobny do zapachu świeczki, przynajmniej mnie się tak kojarzy. Niestety, ze smak jest bardzo podobny do zapachu. Smak jej i zapach kompletnie nie przypadł mi do gustu, można doszukiwać się delikatnej nutki róży lecz będą to poszukiwania bardzo pracochłonne. Ja osobiście czuje tam przede wszystkim bardzo intensywny zapach i smak świeczki. Co dziwne, różany, łagodny zapach można wyczuć gdy puszka jest przymknięta lub podczas parzenia, chyba po prostu producent przesadził z aromatem. Co za dużo to nie zdrowo.

Herbatę parzyłem kilka razy gdyż myślałem, że zły smak jest kwestią źle dobranych przeze mnie proporcji użytej herbaty, ale za każdym razem smak był okropny. Może to kwestia gustu, z pewnością są osoby którym ta herbata smakuje gdyż by w ogóle nie pojawiła się na rynku. Zakładam też, że wyszła „spod filiżanki” wytrawnych kiperów i dlatego zagadką dla mnie jest jej nietrafiony smak. Jest to oczywiste, że każdy ma swoje bardziej lub mniej ulubione herbaty ale tej szczerze nie mogłem dopić do końca.

Pewnie sięgnę jeszcze po herbaty firmy Premier’s ale zrobię to bardziej z ciekawości i nadzieją, że może być tylko lepiej.

Jestem ciekaw waszych opinii na temat tej herbaty lub innych herbat firmy Premier’s.

Pozdrawiam

20 stycznia, 2010

Herbata z konfiturą z płatków róży

Zamieścił: admin w: Przepisy

Składniki:
Kubek naszej ulubionej czarnej herbaty
Konfitura z płatków róży

Dzisiaj przedstawiam jeden z moich ulubionych przepisów, w sam raz na zimniejsze wieczory, równie dobrze smakuje w cieplejsze dni. Jest to propozycja dla osób lubiących proste przepisy i herbatę na słodko.

Przygotowujemy swoją ulubioną czarną herbatę, bez żadnych dodatków i aromatów, po zaparzeniu herbatę przelewamy do naczynia z jakiego będziemy pili np. kubka. Ważne by herbata nie miała pływających fusów więc lepiej ją zrobić za pomocą „worka” lub zaparzacza.

Dodajemy około 1,5 kopiastej łyżeczki konfitury- w zależności od wielkości kubka/ filiżanki.
Mała filiżanka kopiasta łyżeczka konfitury, duży kubek 1,5 łyżeczki konfitury z płatków róży.

Proszę pamiętać, że płatki róży jemy podczas picia lub po wypiciu herbaty(nie wyrzucamy).

Nie dodajemy konfitury do dzbanka gdyż będzie nam ciężko zjeść konfitury które zostaną na dnie.

Podczas kupowania konfitur zwróć uwagę by to były KONFITURY Z PŁATKÓW RÓŻY a nie „konfitury z róży” albo „płatki róży w cukrze”.

Smacznego!

04 stycznia, 2010

Recenzja: Rooibos Choco-Chili.

Zamieścił: admin w: Recenzje

Czy jest coś lepszego na rozgrzanie w chłodny zimowy wieczór niż filiżanka gorącej, parującej herbaty? Postanowiłem dzisiaj to sprawdzić na własnej skórze i spróbować czegoś innego, czegoś, od czego na co dzień stronię i nie trafia w moje gusta smakowe, a konkretnie zacznę od czerwonokrzewu.

Nie jestem fanatykiem rooibosa, ani nie pijam go za często, powiem więcej-kompletnie mi nie podchodzi i raczej go unikam. Mój kontakt ogranicza się raczej do przesuwania kolorowego pudełka z tą herbatą,  podczas wyszukiwania jakieś interesującej mnie  mieszanki. Tak pewnie byłoby  dzisiaj, gdybym nie został poproszony o sprawdzenie herbaty Rooibos Choco-Chili. Już sama nazwa intryguje i podnosi temperaturę, dlatego taki wieczór jak dzisiejszy idealnie nadaje się na sprawdzenie tej mieszanki.

Rooibos Choco-Chili.

Rooibos Choco-Chili.

Na początku naszym oczom ukazuje się prawdziwe bogactwo herbaty, możemy oprócz czerwonokrzewu wypatrzeć różowy pieprz, kawałki jabłka, kardamon, płatki słonecznika oraz kawałki czekolady.

Przed zaparzeniem spodziewałem się ostrego smaku i pieczenia wywołanego przez chili, podczas próbowania  rozczarowałem się mile: Ostra nutka jest ledwo wyczuwalna przy samym przełykaniu, smak jest ciekawy i oprócz dominującego czerwonokrzewu wyczuwamy pozostałe składniki.

Jak wspomniałem, nie przepadam za czerwonokrzewem, ale muszę przyznać, że piję właśnie trzecią filiżankę. Smak czerwonokrzewu jest dość mocno wyczuwalny (co jest zrozumiałe), dlatego osobom, które nie przepadają za nim, raczej nie polecam tej mieszanki, chyba że jako ciekawostkę i odskocznię od znanego sobie smaku. Aromat herbaty może nas  pozytywnie zaskoczyć, jednak nie należy się nastawiać na wyjątkowo ostry smak.  Polecam tę mieszankę zarówno tym  osobom,  które lubią rooibos i tym, które  powinny go pić ze względów zdrowotnych.

Samą mieszankę i informacje na temat parzenia możecie  Państwo znaleźć w sklepie www.sekretyorientu.pl.

23 grudnia, 2009

Recenzja: Black Ball- herbata kwitnąca

Zamieścił: admin w: Recenzje

Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do pieszczenia naszych zmysłów smaku i zapachu przez herbatę, ale dzięki herbatom kwitnącym możemy zaangażować kolejny zmysł i podczas zaparzania obserwować wspaniały spektakl.

Wrzucona kulka herbaty
Wrzucona kulka herbaty

Jak sama nazwa wskazuje herbaty kwitnące „rozkwitają” na naszych oczach, z początkowej postaci kuli, składającej się ze starannie złożonych liści herbaty i kwiatów które pod wpływem wody otwierają się powoli tworząc piękny najprawdziwszy herbaciany bukiet.

Dzisiaj chciałbym podzielić się moimi wrażeniami dotyczącymi herbaty kwitnącej Black Ball. Składa się ona z czarnej herbaty otulającej żółte kwiatki, smak po rozwinięciu jest bardzo delikatny i subtelny, przez czarną herbatę przebija się smak kwiatów z naszego „bukietu”. Szczerze mówiąc, nie wiem jakie to żółte kwiatki, ale posiadają lekko rumiankowy, ciekawy smak.

Black ball zaczyna się rozwijać
Black ball zaczyna się rozwijać

W moim Black Ball’u znajdowały się trzy żółte kwiatki, gdy całość rozkwitnie nie można się nadziwić w jaki sposób cały ten ogród unoszący się w naszym dzbanku zmieścił się w tak małej kulce.

Tak jak wspomniałem, smak jest naprawdę bardzo delikatny, i z pewnością zasmakuje osobom lubiącym połączenie łagodnego smaku z kwiatową nutą, już dla samych wrażeń estetycznych warto sprawdzić Black Ball, może sprawi, że w świecie herbat kwitnących zechcemy zostać na dłużej…

Herbatę do testu dostarczył sklep www.SekretyOrientu.pl . Dziękuję i polecam serdecznie.

Pozdrawiam,

Adam

11 grudnia, 2009

Tea from Poland.

Zamieścił: admin w: Ciekawostki

Brytyjscy pracownicy fabryk herbaty Twinings protestują przeciwko przeniesieniu części produkcji z Wielkiej Brytanii do naszej ojczyzny. Pracownicy twierdzą, że pomysł przeprowadzki jest spowodowany chęcią zwiększenia obecnych zysków.

(źródło: www.goniec.com)

Puszka twinings

Puszka Twinings

Przy okazji postanowiłem wam polecić jedną z herbat Twinins, a konkretnie mieszankę Twinings English Breakfast Tea- mocny, charakterystyczny aromat który rozchodzi się w naszych ustach i ciemna, piękna barwa. Herbata ta moim skromnym zdaniem dobrze się komponuje ze wszystkimi dodatkami jak śmietanka, cukier lub cytryna, wspaniale smakuje też „solo” gdy aromat nie jest zagłuszany przez wyżej wspomniane dodatki. To czyni ją świetną herbatą np. do pracy, na rozpoczęcie dnia, gdzie możemy zaparzyć ją w nasz ulubiony sposób i poczęstować inne osoby. Cena 100 gramowej puszki wynosi około 16zł.

Serdecznie polecam Polish English Breakfast Tea :)

15 września, 2009

Zielona herbata- na chłodno

Zamieścił: admin w: Przepisy

Przepis na ostanie ciepłe dni- których nam zostało już nie wiele. Po co kupować gotowe „Ice Tea” które ani tak nie mają wiele wspólnego z prawdziwą, naturalną herbatą? Można przecież samemu przygotować zimny napój, zdrowy i smaczny. Jak przegotować herbatę czarną z cytryną na zimno już pisałem. Dzisiaj przedstawię analogiczny przepis na herbatę zieloną.

Składniki:

8 łyżeczek herbaty lub mieszanki.

1 litr wody.

Do ciepłego dzbanka wsypujemy herbatę, lepiej ją rozrzucić łyżką na boki dna dzbanka by nie leżała w kupce tylko w jak największym stopniu miała kontakt z dzbankiem. W zależności czy dysponujemy herbatą chińską czy japońską zalewamy dzbanek w temperaturze około 70°C lub około 85°C . Dokładny sposób parzenia zielonej herbaty ze względu na odmianę znajdziesz pod tym adresem http://www.swiatherbaty.org/2009/07/parzenie-zielonej-herbaty/. Po zaparzeniu wyciągamy „fusy” a dzbanek odstawiamy do ostudzenia, później wsadzamy do lodówki. Można pić z lodem! Napar ten zadziała na ciebie orzeźwiająco i pobudzająco w gorące letnie dni.

Smacznego

12 września, 2009

Cena herbaty w górę

Zamieścił: admin w: Ciekawostki

Jak podaje portal www.rp.pl cena herbaty może wzrosnąć. Ma być to spowodowane spadkiem zapasów herbaty i słabymi zbiorami. Najwięksi producenci herbaty byli nękani ogromnymi suszami co jest powodem słabych zbiorów.

Jest też małe pocieszenie, w Kenii zapowiadają się duże opady deszczu od października co powinno spowodować obfite zbiory, co z pewnością będzie miało wpływ na zmniejszenie cen.

21 lipca, 2009

Sprzęt do herbaty

Zamieścił: admin w: Ciekawostki

Zaparzaczka– urządzenie służące ( jak sama nazwa wskazuje :) ) do parzenia herbaty. Przeważnie składa się z metalowego koszyczka w którym umieszczamy liście herbaty. Koszyczek jest podwieszony na łańcuszku lub przymocowany do rączki. Używanie zaparzaczki pozwala nam cieszyć się wspaniałym smakiem herbaty i jednocześnie nie wyciągać liści z pomiędzy zębów. Niestety zaparzaczki mają też swoje minusy. Liście często nie rozwijają się do końca i nie mogą być dokładnie opłukane przez wodę.

Zaparzaczka z łańcuszkiem:

zaparzaczka

Zaparzaczka z rączką:

zaparzaczka z rączką

Puszka na herbatę- służy do przechowywania herbaty. Jest bardzo ważne, by herbata była zamknięta hermetycznie, zapobiega to wietrzeniu herbaty i nie pozwala by utraciła swój zapach i aromat. Jest o wiele wygodniejsza w przechowywaniu herbaty od woreczków, torebeczek i innych opakowań w których kupujemy herbatę. Również estetyczny wygląd sprawia, że picie herbaty wsypywanej prosto z puszki jest przyjemniejsze, nie wspominając o tym, że ładna puszka może być doskonała ozdobą w naszej kuchni. Zaleca się, wyłożenie puszki płótnem lub papierem tak by herbata nie miała bezpośredniego kontaktu z metalowymi ściankami.

Puszka na herbatę

Puszka na herbatę

21 lipca, 2009

Krótka Historia Herbaty:

Zamieścił: admin w: Ciekawostki

Z początku herbata była uprawiana tylko w Chinach, ale w VIII wieku wraz z buddyzmem przywędrowała do Japonii. I właśnie w tych dwóch krajach najbardziej rozwinęła się kultura picia herbaty. Dziś tym cudownym napojem raczymy się na całym świecie, a w wielu krajach herbata stała się najpopularniejszym napojem, wpisała się w tradycje i zwyczaje wszystkich obywateli np. w Wielkiej Brytanii.

Przyjmuje się, że istnieją tylko dwie główne odmiany herbaty: Camellia sinensis czyli herbata chińska i Camellia assamica – herbata asamska. Ta druga rośnie głównie w Indiach, Birmie i Indochinach i znacznie przewyższa rozmiarami swoją starszą siostrę z Chin. Może osiągnąć nawet do 18-20m wysokości, herbata chińska rośnie tylko do 4-5 metrów. Oto trzy ważne miejsca uprawy herbaty:
Wyświetl większą mapę

Sri Lanca -Plantacja herbaty zastąpiła na Sri Lance plantacje kawy, które zostały doszczętnie zniszczone przez zarazę.

Assam-Bardzo prężny rejon w uprawie herbaty. Znany z szczególnie cierpkiego smaku uzyskanych z tutejszych liści.

Darjeeling – Na wysokości 3000 metrów, tuż u stóp Himalajów znajdują się jedne z najbardziej delikatnych w smaku uprawy herbaty.

21 lipca, 2009

Czy wiesz że…

Zamieścił: admin w: Ciekawostki

Czy wiesz że…

Zielona Herbata:

-zmniejsza ryzyko zachorowań na raka , dzięki zawartym w herbacie polifenolom, które hamują działanie związków odpowiedzialnych za powstawanie zmian nowotworowych,

-zawiera antyoksydanty, substancje zabijające wolne rodniki które powodują że to że się starzejemy,

-zabezpiecza przed tworzeniem się złogów na ściankach naczyń krwionośnych, przeciwdziała nadciśnieniu,

-pobudza wydzielanie soków żołądkowych, co sprzyja trawieniu,

-pobudza i poprawia koncentracje, jej działanie jest podobne do kawy lecz mniej intensywnie za to o wiele dłużej działa,

-jest bardzo zdrowa i pomocna, obniża ryzyko zawału serca, miażdżycy tętnic oraz zmniejsza ryzyko zakrzepów,
-walczy z złym cholesterolem we krwi,

-zwalcza bakterie i wirusy, sprawia że organizm się uodparnia,
-wzmacnia szkliwo zębów, chroni przed próchnicą i odświeża oddech, wzmacnia również kości,

Film przedstawiający proces robienia herbaty w Wietnamie:

Kategorie

Reklamy: