Czy jest coś lepszego na rozgrzanie w chłodny zimowy wieczór niż filiżanka gorącej, parującej herbaty? Postanowiłem dzisiaj to sprawdzić na własnej skórze i spróbować czegoś innego, czegoś, od czego na co dzień stronię i nie trafia w moje gusta smakowe, a konkretnie zacznę od czerwonokrzewu.
Nie jestem fanatykiem rooibosa, ani nie pijam go za często, powiem [...]